[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Chodzi o człowie-ka, który przebywał w więzieniu tak długo, że nie jest w stanie funk-cjonować na zewnątrz, który potrzebuje więziennych murów, żebyczuć się bezpiecznie.Kiedy jednak patrzę na biskupa Yina, wydaje misię, że jest raczej zadowolony z przebywania znowu na otwartejprzestrzeni." yle sypia." Byłem w tej celi tylko przez jedną noc, a nadal mi się śni.Cokolwiekmu dolega, może mieć pewność, że zajmą się nim najlepsi specjaliści.Pod warunkiem że wydostaniemy się z Chin. " Martwię się o niego - powiedziała Tao." Nie ty jedna.YiN MODLIA SI w PROMIENIACH zachodzącego słońca, a jego myśli raz zarazem odrywały się od wyuczonych na pamięć formułek i zamieniały wosobistą rozmowę z Wszechmogącym.Biskup prosił Boga, by ochroniłtych, którzy ryzykowali dlań życie, i by wybaczył jego prześladowcom.Dla siebie nie chciał niczego, wiedząc, że każdy dzień jest dla niegobezcennym darem.Poczuł w piersiach przypływ ciepła, promieniujący od strony serca istopniowo ogarniający go całego.Wrażenie to wkrótce dotarło donajdalszych zakamarków ciała biskupa, a jego umysł wydawał się wy-kraczać poza cielesną powłokę i płynąć w stronę horyzontu.W pewnymmomencie Yin odniósł wrażenie, że jego policzka i krzyżyka na piersidotyka para drobnych dłoni.Zrozumiał, że maleńka Ke Li jest już teraz zBogiem. S2WATYKANGRIN ZAKOPAA SI AKURAT GABOKO W SIECI SIL LOTNICZYCH ARMII Ludowo-Wyzwoleńczej, gdy na środku monitora pojawiło się znowu logo Rolling;Stonesów, a w głośnikach zabrzmiały znajome pierwsze takty  GimmeShelter".Ledwie Jagger zdążył zaśpiewać pierwszy wers piosenki, Grinjuż kliknął w okienko, żeby odebrać nową wiadomość od |fCilkenny'ego.G�RY MGLISTE HOP 111 Z0S0 PANY41- Nolan, człowieku, czy to jakiś egzamin?Zapisał wiadomość dużymi literami wzdłuż górnej krawędzi kartki znotatnika, po czym pozwolił swobodnie płynąć myślom.Przedewszystkim przyszedł mu do głowy tytuł przeboju Led Zeppelin -  Mi-styMountain Hop".Treść wiadomości zbyt dosłownie się z nim pokrywała,żeby uznać to za przypadek.Autor tekstu nawiązywał do pasma gór zTolkienowskiego Zródziemia, choć właściwie większą rolę odegrały onenie w trylogii, ale w  Hobbicie".Grin pomyślał o wcześniejszymkomunikacie, w którym agent zawiadamiał go, że drużyna podróżuje nazachód przez Chiny.- Włącz komorę obrazową.Obraz Ziemi plus siatka geograficzna. 282Komora wyrwała się z trybu drzemki, rozjarzyła i wkrótce w powietrzuzawisł szkielet przedstawiający Ziemię.Jasnozielone linie odzwierciedlałykontury lądów, a białe, oznaczone numerkami - współrzędne geograficzne.- Szczegóły regionu między piętnastym a pięćdziesiątym stopniem szerokości geograficznej północnej oraz sześćdziesiątym a stodwudziestym długości geograficznej wschodniej.Pojawiły się kolejne linie, które oznaczyły wskazany przez Grinaobszar.Wirtualny globus powiększył się, jakby miał przeniknąć przez dnokomory, dzięki czemu wyraznie widoczny stał się podświetlony region.Przypominający kopułę fragment Ziemi zajmował teraz całą spodnią częśćcylindrycznego urządzenia.- Wyświetl granice państwowe.Przez widoczną na obrazie część Azji przebiegły natychmiast żółtelinie, tworząc znajomą układankę mapy politycznej.- Wyświetl topografię i renderuj.Komputer sterujący holograficznym obrazem założył dla potrzebrenderingu, że słońce znajduje się dokładnie nad równikiem -jak wpierwszy dzień wiosny lub jesieni - a w środkowej części zaznaczonegoterenu jest południe.W miejscach, w których eony temu zderzyły się płytytektoniczne, wyrosły nagle górskie łańcuchy.Dolinami przebiły się rzeki,rozlewając się ostatecznie w delty.Płaski i błękitny ocean kontrastował zpomarszczoną zieloną powierzchnią lądów.W tej skali ciągle dawało sięzauważyć zakrzywienie skorupy ziemskiej, a Azja pojawiła się bez kartograficznych zniekształceń właściwych dla map.Grin przyjrzał się zachodniej granicy Chin i zauważył, że niemal nacałej długości biegnie ona przez tereny górzyste.Chińskie  Góry Mgliste"ciągnęły się przez ponad trzy tysiące kilometrów.Niektóre z ich szczytównależały do najwyższych na Ziemi.Gdzieś na tych postrzępionychterenach Kilkenny miał zamiar przekroczyć granicę.- Mi hermano, masz parę twardych, mosiężnych cojones rozmiarugrejpfrutów.Ponieważ był już prawie pewien, co Kilkenny rozumiał przez  GóryMgliste Hop", mógł przejść do liczby, którą agent przyozdobił tę częśćwiadomości.283- Wyświetl sto jedenaście stopni długości geograficznej wschodniej.Wschodnią połówkę Chin, zaledwie kilkaset kilometrów od Pekinu,przecięła z północy na południe biała linia.- Jakieś trzy strefy czasowe za daleko, jeżeli takowe w Chinachistnieją.Skasuj sto jedenaście stopni długości geograficznej wschodniej.Biała linia zniknęła.Grin odchylił się w krześle z notatnikiem w ręku izaczął bawić się w myślach cyframi, próbując ustalić ich znaczenie.Przypomniał sobie początek  Władcy pierścieni", w którym opisana byłauczta wyprawiona przez Bilba Bagginsa z okazji jego sto jedenastychurodzin. - Jeden jedenaście - powiedział, próbując rozdzielić cyfry.- Jedenaście jeden.Postawił między drugą a trzecią ukośnik - 11/1 - i zrozumiał.- Pierwszego listopada.Jutro przekroczą granicę.Zadowolony, że złamał pierwszą część kodu, zajął się drugą.Uznawszy, że słowo  zoso" to kolejne odniesienie do Led Zeppelin,naszkicował logo kojarzone z pierwszym gitarzystą grupy, JimmymPage'em:Nie od razu przypomniał sobie dokładny zarys logo - ostatnio rysowałje jeszcze na marginesie zeszytu w szkole średniej.Gdy biedził się właśnienad rysunkiem, zabrzęczał telefon.- Naszym Judaszem okazał się Gagliardi - powiedział Donoher.Byłwyraznie zmęczony i przygnębiony.- Plan polegał na tym, żeby mafiaznowu mogła położyć łapska na banku watykańskim.Ale się284porobiło! Zanim wrócę do Watykanu, mam zamiar złożyć wizytę sio-strzeńcowi kardynała, żeby go poinformować o śmierci wuja i być możeprzekazać własną wiadomość." Gagliardi nie żyje? - zapytał Grin. " Zmarł na moich oczach - odparł kamerling.- Poszedłem rano doszpitala.Byłem tak wściekły, że o mały włos sam go nie zabiłem, aleostatecznie poczułem dla niego tylko litość." W takim razie pewnie Wasza Eminencja jest spragniony pomyślnychwieści." Jak kania dżdżu!" Nolan najprawdopodobniej ma zamiar przekroczyć chińską granicęjutro, czyli według tamtejszego czasu za kilka godzin." Wiesz może gdzie?" Pracuję nad tym.Druga część wiadomości jest trudniejsza niżpierwsza.Powiadomię księdza, jak tylko będę coś miał." W takim razie z Bożą pomocą jutro czeka nas radosny i zwycięskidzień." Skoro już mowa o dobrych wieściach, obiło mi się o uszy, że ostatnidzień miał fatalny wpływ na środowisko - dodał Grin.- Cały tenczarny dym kłębiący się nad Kaplicą Sykstyńską ponoć niebez-piecznie zwiększył i tak uciążliwy w mieście smog, o globalnym ocie-pleniu nie wspominając [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ines.xlx.pl