X


[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Czuł napór skrzydeł, zamrożonych w chwili ruchu.lał się równym krokiem.Znowu usłyszał grzechot.Tym razem to nie był deszcz.Intuicja podpowiadała mu, że powinien znalezć ka�To oddech, rzężący w jego gardle.wiarnię i wypić dużą filiżankę kawy.Mocnej, by rozpro�Nie będzie Gwiazdki.szyła jego ogłupienie.Jeśli zdystansuje się od sprawy - fizycznie i psychicz�nie - znajdzie klucz do tej tajemnicy i zrozumie, o co cho�3dzi.Logika pokona każdą zagadkę.%m Ethan otworzył oczy.I choć lata pracy w policji nauczyły go, że intuicji po�Wiśniowy ferrari testarossa dmuchnął obok, bryzgającwinien ufać jak własnej matce, wyłączył silnik i wysiadłspod kół brudną wodą z kałuży.z forda.Za boczną szybą forda apartamentowiec zakołysał sięNie ma wątpliwości: intuicja jest narzędziem niezbęd�i zafalował, dziwnie zmieniając kształt, jak dom w sennymnym do przeżycia.Ale uczciwość wobec siebie była waż�koszmarze.niejsza.Musiał uczciwie przyznać, że chciał odjechać nieEthan wzdrygnął się jak pod uderzeniem prądu.Z de�po to, by zastanowić się w spokojnym miejscu, by oddaćsperacją tonącego złapał haust powietrza.Było słodkiesię sherlockowskiej dedukcji, lecz ponieważ strach chwyciłi świeże, słodkie i czyste.Hałaśliwie wypuścił je z płuc.go w żelazny uścisk.Nie miał rany w brzuchu.Ani w piersi.Jego włosy nieStrachowi nigdy nie należy się poddawać.Jeśli raz siębyły mokre od deszczu.mu poddasz, już nie jesteś gliną.Serce łomotało mu jak pięść wariata o drzwi celi wyło�Oczywiście on nie był już gliną.Odszedł ponad rok te�żonej materacem.Jeszcze nigdy w życiu Ethan Truman niemu.Praca, która za życia Hannah nadawała jego życiudoświadczył snu o takiej klarowności i intensywności, ża�znaczenie, po jej śmierci zaczęła się stawać coraz mniejden jego koszmar nie był tak szczegółowy, jak wizytaistotna.Przestał wierzyć, że coś zmieni na tym świecie.Za�w mieszkaniu Reynerda.pragnął się wycofać, odwrócić od brzydkiej prawdy o ludz�Spojrzał na zegarek.Jeśli spał, to nie dłużej niż minutę.kiej naturze, która w jego pracy tak bardzo rzucała sięNie mógł przeżyć tak wielu skomplikowanych zwro�w oczy.Zwiat Channinga Manheima był oddalony od rze�tów akcji w jedną minutę.To niemożliwe.czywistości tak bardzo, że trudno prosić o więcej - i w do�Deszcz zmył ostatnie brudne strugi z szyby.Za ocieka�datku można było zarobić.jącymi wodą pierzastymi liśćmi palm czekał apartamento�Choć nie miał już odznaki i oficjalnie nie był policjan�wiec, już nie zniekształcony, lecz i tak niesamowity.tem, pozostał nim w duszy.Jesteśmy, kim jesteśmy, choć�Kiedy Ethan oparł się o zagłówek i zamknął oczy, bybyśmy udawali, że jesteśmy kimś innym.przemyśleć sposób postępowania z Rolfem Reynerdem, 38 DEAN KOONTZ 39 TWARZSchował ręce w kieszenie skórzanej kurtki, zgarbił się, Za jego plecami widać było czarno-biały pokój.jakby deszcz był brzemieniem, i pobiegł przez ulicę do - Pół roku? To tak długo mnie nie było? - Jego głosapartamentowca.Wszedł do holu, ociekając wodą.Pod� brzmiał fałszywie nawet w jego uszach, ale brnął dalej.-łoga z meksykańskich kafelków.Winda.Schody.Tak jak No proszę, chyba tak, pewnie nawet dłużej.powinno być.Tak jak było.Na ścianie naprzeciwko drzwi sowa zamarła z szerokoZapach tłustego jedzenia i trawki, powietrze gęste, za� otwartymi oczami w oczekiwaniu na strzał.tykające gardło jak śluz.W pojemniku dwa magazyny.Na - A Jim nie zostawił czasem adresu? - spytał Ethan.każdym nazwisko i adres George'a Keesnera.- Nie spotkałem się z poprzednim lokatorem.Wszedł po schodach.Nogi uginały się pod nim, ręce Twarde lśnienie oczu Reynerda, szybkie pulsowanie żył�drżały.Na podeście zrobił przystanek, żeby parę razy głębo� ki na skroni, zaciśnięte usta tym razem odstraszyły Ethana.ko zaczerpnąć powietrza, uspokoić nadszarpnięte nerwy.- Przepraszam, że przeszkodziłem.W budynku było cicho [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ines.xlx.pl