[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Tylko taki umysł jest zdolny do kontemplacjimedytacji, któraCopyright � AdamB.pl91pojawia się sama, jak słońce w pokoju z czystymi oknami.Ludzie,którzy nie są religijni, mogą korzystać z pojęcia Jazni", czyli całościpsychicznej, które stworzył wybitny psycholog szwajcarski C.G.Jung.Jazń, wg Junga, jest zarówno aktualnie czynną, jednak nieuświadomioną pełnią" osobowości, jak i ideałem, do któregojednostka dąży w procesie indywiduacji, czyli rozwoju psychicznego.W trakcie medytacji umysł może uświadomić sobie nieświadomedo tej pory treści.Jeżeli porównamy go do komputera, to w czasiemedytacji poznajemy programy, które operują dostarczanymi domózgu danymi: informacjami zmysłowymi, pamięcią, myślami,wyobraznią, uczuciami, emocjami itd.Czasami programy te niedziałają we właściwy sposób, tzn.nie działają tak, by sprzyjaćnaszemu poczuciu satysfakcji, nie pomagają nam w osiąganiusukcesów życiowych i zawodowych.Kontrolują one nasze zachowanianie zawsze tak, jakbyśmy chcieli.Uświadomiwszy sobie jednak ichistnienie i mając do dyspozycji tak potężny program dostępu dodanych", jakim jest medytacja, możemy przeprogramować" naszumysł podświadomy tak, by funkcjonował zgodnie z naszymioczekiwaniami.Wiele osób już przekonało się o potędze właściwiezaprogramowanej podświadomości.Cieszą się one poczuciemsatysfakcji, spełnienia, sukcesu życiowego i materialnego.Jednym z najbardziej rozpowszechnionych wśród przeciętnychludzi przekonań jest twierdzenie, że medytacja wiąże się z ascezą.Toprzekonanie fałszywe.Medytacja jest wolnością, asceza zaśzniewoleniem.Asceci, chcąc uwolnić się od ciała, paradoksalnie,przywiązują się do niego jeszcze bardziej.O bezsensowności ascezymówił już Bud da, na sześćset lat przed Jezusem z Nazaretu, a samJezus nigdy nie twierdził, że asceza i umartwianie się ma jakąkolwiekCopyright � AdamB.pl92wartość.Nie przeszkadzało to Jego wyznawcom powrócić do praktykascetycznych, które na przestrzeni wieków przybierały najbardziejwyrafinowane i chorobliwe postaci.Wielowiekowa tradycja łączeniaduchowości i ascezy ukształtowała sposób myślenia większości z nas.Dziś ludzie sądzą, że głębokie życie duchowe musi wiązać się z jakąśformą ascezy.Kiedy praktykuje się medytację, powinno się wstąpić dozakonu, klasztoru albo wyjechać do aśramu w Indiach to dośćpowszechne przekonanie.Nikt natomiast nie podejrzewa nawet, żeżycie duchowe i głęboka praktyka medytacyjna nie tylko nie kłócą sięz życiem doczesnym, ale mogą mieć ogromne znaczenie wumiejętności osiągania sukcesów życiowych i materialnych! To już niemieści się w głowie przeciętnego zjadacza chleba.A jednak takwłaśnie jest.Medytacja jest umiejętnością otwierania" podświadomości inależy uważać na to, co do tej podświadomości wrzuca się podczasmedytacji.Wielu nauczycieli duchowych przytacza znaną historyjkę ospełniającym życzenia drzewie medytacji, która w znakomity sposóbprzedstawia możliwości i niebezpieczeństwa praktykikontemplacyjnej.Pewien człowiek wędrował przez las i poczuł się bardzozmęczony.Usiadł pod jednym z drzew. Jestem taki zmęczony pomyślał. Och, gdybym miał tuwygodne łóżko.I nagle pojawiło się przed nim wygodne łóżko.Spojrzałzdziwiony i pomyślał, że dzieje się coś dziwnego. A co by było, gdybym pomyślał o pięknej dziewczynie?I pojawiła się dziewczyna cudownej urody i bardzo miła.Copyright � AdamB.pl93 A gdybym pomyślał o worku pełnym złota?I worek złota pojawił się przed nim.Wziął więc dziewczynę iworek, i wrócił do wioski.Gdy opowiedział całą historię, nikt niechciał uwierzyć, ale jeden ze słuchaczy zapytał, w którym miejscuznajduje się drzewo spełniające życzenia.Gdy otrzymał dokładneinformacje, udał się do lasu.Usiadł pod drzewem i pomyślał: Wypróbuję, czy ten człowiek mówił prawdę.Co by było,gdybympomyślał o pięknej dziewczynie?Natychmiast piękna dziewczyna pojawiła się przed nim
[ Pobierz całość w formacie PDF ]